LOTOS Polish Open. Meronk wskoczył do dziesiątki, trzech Polaków w finale

Adrian Meronk

Adrian Meronk (Fot. materiały organizatora)

W finale najważniejszego turnieju golfowego w Polsce - LOTOS Polish Open - zagra trzech Polaków. Po świetnej grze we wtorek 10. miejsce w klasyfikacji generalnej zajmuje Adrian Meronk, 15. jest Mateusz Gradecki, a do finału załapał się jeszcze Thomas Bosco-Cwiok.
W poniedziałek piękna pogoda, słońce i bezchmurne niebo. We wtorek warunki znacznie się pogorszyły. Zmienny wiatr, wiszące nad pasłęckim polem chmury i momentami pokapujący deszcz - z tym musieli zmagać się golfiści podczas drugiego dnia Lotos Polish Open. Mieli nieco problemów na greenach, które były wolniejsze niż dzień wcześniej.

Zła pogoda nie przeszkadzała młodym polskim golfistom Adrianowi Meronkowi i Mateuszowi Gradeckiemu. Obaj grali już w tym sezonie na angielskich polach golfowych znanych z tego, że na nich wieje, więc pogorszenie warunków na ich dyspozycję nie wpłynęło. - Doświadczenie z angielskich pól, gdzie są takie warunki, na pewno się przydaje, a i pole w Pasłęku jest do tych angielskich podobne - mówił Gradecki.

Świetną rundę we wtorek zaliczył Meronk. Miał aż cztery birdie (z rzędu!) i tylko jeden bogey. Rewelacyjnie spisał się zwłaszcza na najtrudniejszym na pasłęckim polu dołku numer 12, gdzie łatwo wpaść w tarapaty w piaskowych pułapkach. Meronk zakończył wtorkową rundę z wynikiem -3 i awansował na bardzo dobre, 10. miejsce w klasyfikacji generalnej.

- Drugi dzień turnieju dodał mi pewności siebie. Zagrałem naprawdę dobrze, ale zawsze można coś poprawić. Z wiatrem sobie poradziłem, za bardzo mi nie przeszkadzał - mówił Meronk.

Dobrze radził sobie także Mateusz Gradecki. Grał bardzo agresywnie, dzięki czemu miał aż pięć birdie, ale zdarzyły mu się i trzy bogeye. Wynik -2 należy jednak uznać za bardzo dobry, a mógł być jeszcze lepszy, gdyby na 13. dołku nie zabrakło odrobiny szczęścia - zamiast eagla skończyło się na parze.

- W trudnych warunkach grało mi się lepiej niż wczoraj, gdy teoretycznie była lepsza pogoda. Starałem się trzymać piłkę nisko, żeby wiatr mi nie przeszkadzał - stwierdził Gradecki.

Zarówno Meronk, jak i Gradecki to amatorzy. Jedyni, którzy dostali się do rundy finałowej. Polskę w ostatnim dniu zmagań w Lotos Polish Open będzie reprezentował także Thomas Bosco-Cwiok, ale ten z wynikiem +4 szans na awans do czołówki już nie ma.

Liderem turnieju pozostał Niemiec Anton Kirstein, który po dwóch dniach ma wynik -9. Na drugie miejsce awansował Anglik Craig Farrelly (-6), a trzecie miejsce ex aequo zajmują Holender Menno van Dijk i Niemiec Florian Fritsch (-5).

W środę runda finałowa zaczyna się już o 7 rano. Wystąpi w niej łącznie 42 zawodników, w tym trzech Polaków. Od godz. 11.45 zmagania golfistów na polu Sand Valley w Pasłęku będzie można oglądać w TVP Sport.

Pula nagród w Lotos Polish Open wynosi 120 tys. złotych, do zwycięzcy trafi ponad 20 tys. złotych.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone