Golf. Adrian Meronk gra o European Tour

Adrian Meronk w Alfred Dunhill Links Championship

Adrian Meronk w Alfred Dunhill Links Championship (Getty Images)

Od drugiej rundy Qualifying School do European Tour Adrian Meronk rozpoczyna walkę o stałe miejsce w najbardziej prestiżowej golfowej lidze w Europie.
Meronk zawodowy debiut ma już za sobą, ale pewnego miejsca w drugiej najlepszej lidze na świecie nie ma. Od startu w tzw. Q School jest uzależniony jego harmonogram startów na cały 2017 rok. Celem jest awans do najbardziej prestiżowych rozgrywek na Starym Kontynencie. Pierwsza runda kwalifikacji odbyła się we wrześniu, ale Meronk mógł pominąć ten etap ze względu na wysoką pozycję rankingową w rankingu WAGR (Światowy Ranking Golfistów-Amatorów). Przed przejściem na zawodowstwo, Polak był ósmym amatorem na świecie.

Meronk o trzeci etap QSchool powalczy na polu golfowym Campo de Golf el Saler, położonym 18 km od Walencji nad brzegiem Morza Śródziemnego. Obiekt był już gospodarzem kilku edycji Spanish Open, pojawiał się w kalendarzu European Tour, uważany jest za jedno z najlepszych pól golfowych na półwyspie iberyjskim.

- Przez ostatnie tygodnie koncentrowałem się wyłącznie na starcie w Walencji. Trenowałem bardzo ciężko z nadzieją, że kolejny szczyt formy osiągnę właśnie na początku listopada. Najbliższy turniej ma dla mnie niezwykle istotne znaczenie. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, w przyszłym sezonie na stałe zagoszczę w European Tour i taki mam teraz cel. Jadę do Hiszpanii z konkretnym zadaniem do wykonania - mówi Meronk.

W drugim etapie QSchool w dniach od 4 do 7 listopada odbędą się cztery turnieje kwalifikacyjne, z których około 25 procent najlepszych graczy uzyska awans do kolejnego etapu. W sumie będzie to koło 80 graczy, czyli na jeden turniej wypada 20.

W trzeciej rundzie, rozgrywanej od 12 do 17 listopada na PGA Catalunya, odbędzie już bezpośrednia walka o prawo gry w European Tour. Ostatni etap najlepiej ukończyć w czołowej "25" - ci gracze otrzymają najwyższą kategorię, która daje szanse na przynajmniej 10 startów w cyklu w przyszłym sezonie.

LeBron James odebrał mistrzowski pierścień. Nie potrafił powstrzymać łez [GALERIA]


Nasi partnerzy: