Golf. Deutsche Bank. Rainy Masters, czyli ulewa w Modrym Lesie

Skoro podczas ostatniego turnieju w Rajszewie panował saharyjski upał, to i tym razem tropiki nie odpuszczały i 107 uczestników turnieju Deutsche Bank Polish Masters w Modrym Lesie miało okazję do zmagania się z prawie egzotyczną ulewą. Turniej musiał zostać przerwany, a wtedy na pomoc graczom. przyjechały samochody Mitsubishi - partera cyklu.
Około godziny 13.30, kiedy nie tylko deszcz, ale i wiatr zaczął pokazywać pełnię swoich możliwości. niezawodne Pajero wraz z off-roadowym modelem L200 odwoziły kolejnych zawodników do domku klubowego.

"W ten nietypowy dla turniejów sposób, auta Mitsubishi potwierdziły swoją uniwersalność na szutrowych ścieżkach. Niektórzy gracze zdecydowali się nawet na przejażdzkę na pace, a do naszych samochodów bez problemu mieściły się nie tylko kije, ale i wózki golfowe" - opowiadał zawodowy kierowca Krzysztof Dejewski.

Po 1,5-godzinie przerwy organizatorzy zdecydowali się wznowić turniej i mimo strug deszczu większość uczestników ukończyła grę, pozostają w doskonałych humorach (choć mokrych ubraniach).

"Podczas zawodów snowboardowych zdarzało mi się rywalizować w zdecydowanie gorszych warunkach, więc deszcz na pewno nie zniechęcił do walki o miejsce w finale. Szczerze mówiąc to. chciałem po prostu dzisiaj zagrać w golfa, a że przy okazji wygrałem. to na pewno zobaczymy się we wrześniu w Rajszewie" - mówił Michał Ligocki, zwycięzca kategorii 15,1-20 hcp.

Trzykrotny olimpijczyk (Turyn 2006, Vancouver 2010, Soczi 2014) i złoty medalista Uniwersjady w 2007 roku w snowboardowej konkurencji halfpipe dodał, że pomogły mu dzisiaj odciski na palcach, jakich nabawił się podczas wczorajszego spływu kajakowego. "Bolące dłonie pomagały w tym, aby grać na luzie i nie +napalać się+ na jak najlepszy wynik. Sam nie wierzę, że aż tak dobry efekt osiągnąłem" - tłumaczył.

W pozostałych kategoriach handicapowych w klasyfikacji stroke play netto zwyciężyli, uzyskując kwalifikację do finału: Jakub Kiejrys, Artur Dudek, Jakub Korniejczuk oraz Agnieszka Lorens Kozakiewicz.

Gracze rywalizowali w Modrym Lesie - jednym z najwyżej notowanych europejskich pól, jedynym w Polsce obiekcie projektu samego Gary Playera, który podczas otwarcia w 2009 r. opisywał ten obiekt jako "pole z klasą, wyrzeźbione w pięknym, naturalnym krajobrazie wśród lasów sosnowych i jezior zasilanych wodą z pobliskiego źródła oraz połaci dzikich kwiatów".

Kolejne zawody Mastersów odbędą się 23 lipca w Śląskim Klubie Golfowym.