Kwalifikacje do European Tour na finiszu

Przed zawodnikami chcącymi dostać się do cyklu European Tour pozostały jeszcze tylko dwie rundy Qualifying School. Po trzech dniach na PGA Golf de Catalunya nastąpił cut. Przeszło go 73 zawodników, z czego tylko 30 zakwalifikuje się do europejskiego cyklu.
Danny Willett, uzyskując w trzeciej rundzie 70 uderzeń, znalazł się na pierwszym miejscu z rezultatem 16 poniżej par. Wyprzedził Oskara Henningssona ze Szwecji jednym uderzeniem. Tuż za nim znajduje się Ake Nilsson, z rezultatem -14. Willet, jak sam stwierdził, nie zagrał rewelacyjnie. "Raz było lepiej, później gorzej. Z pewnością zbyt wiele razy lądowałem pomiędzy drzewami". Wspomniał nieszczęsny 10 dołek, na którym poprzez zagranie 4 puttów uzyskał double bogeya. Później szczęście zaczęło mu sprzyjać. "Ostatnie osiem dołków zagrałem całkiem nieźle. Udało mi się nawet zakończyć na birdie".

Qualifying School to oprócz ogromnego wysiłku, wielki stres. W ciągu sześciu rund wszystko może się zdarzyć, a koło fortuny kręci się cały czas. Przykładem może być gra Niemca Nicolasa Meitingera i Szweda Fredrika Anderssona Heda. Meitinger zaczął nieciekawie od pięciu, uderzeń powyżej par. Wydawało się, że może zapomnieć o karcie na European Tour, ale osiem birdie dnia następnego i wynik 65 uderzeń sprawiły iż przeszedł cut-a. Hed natomiast nie miał tyle szczęścia. Na 13 tee był na -7. Następne 5 dołków to trzy bogeye i dwa double bogeye. Wynik, jaki w rezultacie uzyskał nie pozwolił mu na przejście cuta.

Chris Wood świetnie zapowiadający się młody zawodnik ma spore szanse, aby dostać się do cyklu. Znajduje sie na 13. miejscu z rezultatem 8 uderzeń poniżej par. Na tej samej lokacie jest zwycięzca DHL Wrocław Open - Gary Clark.

Jeszcze tylko dwa dni zawodnicy będą rywalizować o karty umożliwiające grę na European Tour, a tym samym przepustkę do golfa na najwyższym poziomie, a także wielkich pieniędzy.

Danny Willet eastnews