Załamanie gospodarcze to kryzys dla golfa?

Czy kryzys finansowy zagraża również światowemu golfowi? Ostatnio światowe portale sportowe obiegła wiadomość o tym, że firma Generals Motors z powodu złej sytuacji finansowej i ostrej redukcji kosztów nie przedłużyła kontraktu sponsorskiego z najlepszym golfistą świata - Tigerem Woodsem. W tym samym mniej więcej czasie władze LPGA Tour - największej i najbogatszej żeńskiej ligi golfa zdecydowały o redukcji swojego kalendarza turniejów i zmniejszeniu łącznej sumy nagród pieniężnych w sezonie 2009. Globalny kryzys zaczyna odbijać się również na kieszeniach golfistów. Czy jednak diabeł jest tak straszny jak go malują?
Woods z firmą General Motors, jednym z największych na świecie koncernów samochodowych, związany był od dziewięciu lat. Jego wizerunek wykorzystywany był głównie w reklamach marki Buick, będącej obecnie własnością GM. Współpraca przebiegała korzystnie i bez problemów aż do momentu, kiedy amerykański gigant stanął w obliczu kryzysu. Najgorsze statystyki sprzedaży od 25 lat wymusiły na władzach koncernu konieczność drastycznej redukcji kosztów. Z tego powodu zadecydowano m.in. o nieprzedłużeniu kontraktu w Woodsem.

Obawy przed kryzysem podzielają również władze LPGA. Ich wynikiem jest wycofanie z kalendarza rozgrywek cyklu czterech turniejów: ADT Championship, Field Open, Ginn Tribute i Safeway International. Carolyn Bivens, komisarz ligi potwierdziła, że obecna sytuacja ekonomiczna na świecie miała wpływ na tegoroczny harmonogram turniejów LPGA.

Z drugiej jednak strony mimo niepokojących sygnałów pojawiają się informacje, że sytuacja wcale nie jest tak czarna, jak można byłoby wnioskować. Guy Kinnings, wiceprezes firmy IMG, która również sponsoruje Woodsa, stwierdził: "Nie ma wątpliwości, że globalny krach spowoduje, że w nadchodzących miesiącach sponsorom turniejów i samych zawodników będzie ciężej. Ale jeśli sponsorzy będą mieli perspektywę zwrotu inwestycji, które ponieśli, bardzo możliwe, że powstaną nowe możliwości".

Wskazał przy tym np. firmę Volvo, która mimo iż turniej Volvo Masters w tym sezonie odbył się już po raz ostatni, zdecydowała się przenieść sponsoring na inne zawody - World Match Play. Innym przykładem tego, że światowe firmy nadal chcą inwestować w golfa jest francuska firma Canal Plus, która wraz z kolejnym sezonem pojawia się jako nowy sponsor dla European Tour.

Zawodnicy, przynajmniej ci z najwyższej światowej półki, nie mogą w dalszym ciągu narzekać na brak sponsorów. Padraig Harrington dopiero co podpisał nowy kontrakt z Wilsonem opiewający na 10 mln dolarów. Notowania marketingowe Colina Montgomerie, mimo jego spadku w golfowym rankingu finansowym, pozostały na tym samym, wysokim poziomie. Golfista dopiero co sfinalizował umowę z Yonexem i wkrótce ma zamiar zaangażować się w tworzenie linii ubrań oraz projektowanie pól golfowych.

Kryzys finansowy z pewnością dotknie również golfowy świat, ale trudno na razie określić, jak duży będzie to wpływ. Być może znowu okaże się, że obawy były przedwczesne.