Golf. Adrian Meronk bez dzikiej karty na turniej PGA Tour

Najlepszy polski golfista amator Adrian Meronk zajął ósme miejsce w Jones Cup Invitational. W turnieju wystartowała czołówka golfistów z amerykańskich uczelni. Polak był najlepszym graczem z Europy. Zwycięzca otrzymał dziką kartę na jeden z turniejów PGA Tour.

- Przy odrobinie szczęścia wynik mógł być lepszy, ale i tak jestem zadowolony z pierwszego turnieju w tym roku - napisał Meronk na Facebooku.

Turniej, który w ostatni weekend został rozegrany na polu golfowym w Georgii, był bardzo silnie obsadzony. Wystartowała w nim czołówka golfistów, którzy szkolą się za oceanem. Większość stanowili Amerykanie, ale w zawodach wzięło udział wiele talentów z Europy. Meronk był najlepszym graczem ze Starego Kontynentu ex aequo z Walijczykiem Rhysem Pughem. W końcowej klasyfikacji był ósmy.

Pierwsze dwie rundy Meronk zagrał na 73 uderzenia, co z wynikiem +2 dawało mu doskonałe trzecie miejsce. Ostatniego dnia było nieco słabiej - 75 uderzeń i dobra forma rywali sprawiły, że w Jones Cup Invitational polski golfista zajął ósme miejsce (+5). Wygrał Amerykanin Austin Connelly (wynik 0).

Mimo ósmego miejsca i braku dzikiej karty na turniej McGladrey Classic powody do zadowolenia są. Meronk był najlepszym Europejczykiem, a poza tym ważne, że już na początku w jego grze jest regularność; wyniki Meronka w kolejnych rundach to 73, 73 i 75 uderzeń. Na koniec zabrakło mocnego akcentu, ale przed Polakiem jeszcze wiele turniejów w sezonie i ważne będzie utrzymywanie wysokiej formy.

Meronk na co dzień jest liderem golfowej drużyny East Tennessee State University. Jesienią ubiegłego roku wygrał dwa turnieje w klasyfikacji indywidualnej oraz znacznie przyczynił się do sukcesów swojej uczelni w klasyfikacji drużynowej. 2015 rok też zaczął dobrze. Meronk następny turniej zagra już w barwach swojej uczelnianej drużyny - The Buccaneers, 22 lutego w Portoryko.